czyli moje życie w kilku zdaniach
Blog > Komentarze do wpisu
Do czego służy waga?

"A tak w ogóle to ile ty ważysz?" Zapytała ostatnio przyjaciółka. Chwila zastanowienia. Nie wiem, no zabijcie, nie wiem ile ważę. Jej zdziwienie nie miało końca. Jak można nie wiedzieć? Przecież to trzeba kontrolować. Trzeba wiedzieć ile i czego się je. Ile to ma kalorii i czy nie ma w tym nic sztucznego. A jeśli już jest to w jakich ilościach. Przecież w telewizji ciągle mówią, ze trzeba się zdrowo odżywiać i dbać o zdrowie.

Już widzę jej minę jakby zobaczyła mnie objadającą się jedzeniem z jakiegoś McDonalda czy KFC, zagryzająca moje ulubione chipsy, czy, już 'zdrowiej' rozkoszującą się szarlotką z wielką porcją lodów.

Ale po co ja mam wiedzieć ile ważę? Ja nawet nie wiem ile dokładnie wzrostu mam. Swoje wymiary poznałam ostatnio tylko dlatego, że mama mi ubrania chciała kupić i potrzebowała wiedzieć.

Póki patrząc do lustra się sobie podobam i mieszczę się ciągle w ten sam rozmiar to po co mam wszystko kontrolować? No dobra są granice, których nie przekroczę. Fast foodów nie jadam na co dzień, słodycze wolę domowe niż kupne i nie jem trzech obiadów dziennie. Ale nie liczę każdej, najmniejszej kalorii. I dobrze mi z tym!

"To po co Ci ta ładna szklana waga?" (kupiłam ją jakiś czas temu, bo w promocji była, a taka ładna...)

"Yyyy, gazety gdzieś muszą leżeć ;)"

niedziela, 26 lutego 2012, coubeatki

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2012/02/26 21:16:52
Wiem ile ważę, bo jak idę na kwartalną wizytę do mojej lekarki to mi każe na wagę włazić.
I też tak mam jak Ty, od dwudziestu lat mieszczę się w ten sam rozmiar ubrań i to mi wystarczy;)))
-
2012/02/26 21:30:32
Znaczy jesteśmy dziwne :):) Mam tak samo, od około 10 lat ten sam rozmiar (w zależności od sklepu oczywiście, 36/38) jak przestanę się mieścić w ciuchy, albo zaczną ze mnie lecieć to zacznę się ważyć :) Jakiś czas temu gastroenterolog ze zdziwieniem zauważył "Pani wie, że ma niedowagę ?" ale jak się przysięgłam, że w życiu się nie odchudzałam to dał mi spokój :):)
-
2012/02/28 20:40:30
Nie ma to jak nadać domowym sprzętom nowe przeznaczenie.
-
2012/02/29 12:14:01
Pewnie, że masz rację. Te ż rzadko się ważę, no chyba, że nagle widzę, iż ciuchy robia się ciasne, to wtedy częściej wchodzę na wagę.
-
2012/02/29 17:08:20
Veanko no tak jak zmuszają do ważenia to nie ma wyjścia. Mam nadzieję, ze ja za 20 lat też wejdę w ten sam rozmiar ;)

Wielkaniewiadoma my tak samo rozmiarowe jesteśmy ;) Ale ja to raczej niedowagi nie mam...

Betanka lubię tak :D

Belitko i to chyba najlepsze rozwiązanie, bo po ubraniach widać kiedy cos się zmienia
-
2012/03/01 14:26:49
Dzięki za podpowiedź Beatko! ;-) Nareszcie moja waga nie będzie ciągle zakurzona!
-
2012/03/01 21:14:44
Fusillko do usług ;)
-
2012/03/02 19:29:20
Ależ mi się podoba ten Twój wpis!Super!! ;))
-
2012/03/02 19:57:54
BBM dzięki :)
-
2012/03/05 19:36:58
Pozwoliła sobie na wpisanie Ciebie do linków. Pozdrowienia
-
2012/03/05 20:01:07
Danasoch cieszę się bardzo :)